Wstecz Domowa Dalej
...a następnie znów terenem do wsi Maniów, dopiero tam wjeżdzamy na asfalt i przez przełęcz Przysłup dostajemy się do Cisnej, reasumując było to jakieś 16 km pchania w
nocy i w deszczu, bo na dokładkę kiedy wyjechaliśmy z Balnicy zaczeło solidnie padac. Morale lekko siadają ale brniemy dzielnie przed siebie i koło 21 wpadamy na kwaterę.

IMG_7230