Wstecz Domowa
Do Wielkiego Lipnika docieram chwilę po 19, jak się okazało niewiele brakowało a sprawdził by się mój czarny scenariusz z samego początku wyjazdu i dymał bym do
Krakowa na rowerze :) Nie chce mi się już wnikać w szczegóły, tym bardziej że cała historia zakończyła się moim powrotem na chatę a tym samym pełnym sukcesem
mojej dwu dniowej misji - odpocząłem, rozpocząłem exploring masywu Cergov, zamknąłem pewien ważny dla mnie etap w życiu i nie zwariowałem ;) Pozdrawiam!

IMG_7130