Domowa Dalej
6dnia urlopowania a 7jazdy po górach osiągam poziom masy krytycznej, ruszam jednak zbolałe ciało na wyjazd,
którego prowodyrem był ten oto człowiek - Ojciec, który przywiózł ze sobą silną ekipę skupioną wokół forum emtb.pl
Tak przy okazji nie dajcie sie nabrać na stary chwyt psychologiczny Ojca o braku kondycji ;)

IMG_3726