Wstecz Domowa
Powrót z Kacwina dość szybki bo po smole, przez Niedzice i Sromowce w których korzystam z kładki i wpadam
"do nas" na obiad... OK na starego hamburgera i ciepłą Cole - trzeba jednak było zjeść u sąsiadów. Wracam przez
Czerwony Klasztor, przed mną kolejny dzień i kolejna wyprawa, trzeba by się zregenerować... Wracam więc i regeneruje.

IMG_3462