Small Moutain - Vlkolinec / Sidorovo / Malino Brdo / Wielka Fatra / Słowacja

11.06
2015
Liptovska Luźna / Penzion Baltazar - Dolina Raztocna - Przełęcz bez nazwy - Dolina Strelovec - Dolina Revuca - Jazierce - Vloklinec - Sedlo pod Sidorovom - Malino Brdo / Matejkowa Chata - travers Sidorowa / stok zachodni - Hrabovo - Rużomberok / Kalwaria - Gejdak - Krkava Skala - Vloklinec - Jazierce - Liptovska Osada - Liptovska Luźna / Penzion Baltazar
Dystans: 52,5km / Przew.: 1860m / Czas: 9h11m / Vmax: 57km/h / Kalorie: 3100 Skala trudności: P1/P2+ Ślad GPS:
-

Wróć na stronę główną


Czarty dzień na Słowacji, przyniósł zmęczenie oraz wnioski z trzech poprzednich, w związku z faktem postanawiam odpocząć od wstawania o świcie i od ciągłego gnania do szczytu. Sieć górskich dróg w okolicach Liptovskiej Luźnej, Podsuchy i Rużomberoka przytłacza, można praktycznie wszędzie i w każdym kierunku. Korzystam więc z "wolnego" dnia i kręcę się po okolicy, sprawdzam, kombinuję.

Późnym popołudniem ląduję na przełęczy bez nazwy, gdzieś pod Czerwoną Magurą, nad granią Tatr Niskich zaczyna burzyć... To robi się już nudne :/ chwilę wcześniej myślałem by wjechać na Brankov ale burza przemieszczająca się w moim kierunku zniechęca od realizacji planu. Zjeżdżam więc w dolinę Rewucy i obieram kurs na wieś Vylkolinec, wpisaną na listę dziedzictwa UNESCO. Piękna, zabytkowa architektura ale ja tu nie po to, ponad wsią góruje szczyt o nazwie Sidorovo. Wyjątkowo wdzięczna góra i absolutnie genialne szlaki, mnie korci ten najprostszy, niebiesko żółty. Zanim jednak zacznę zabawę w zjazd, wspinam się jeszcze wyżej, do restauracji Matejkova Chata pod szczytem Malino Brdo, tam też robię przerwę, obserwując z wysokości 1000m rozwój wydarzeń i kierunek, w którym podąża burza.

Burza jak burza, postraszyła i poszła w cholerę, wracam więc pod Sidorovo na Wlkolińskie Łąki i wbijam na niebieski szlak. 5km fantastycznej ścieżki, jak zawsze bezbłędne, mógłbym ją powtarzać przez cały dzień i nie miał bym dość, jednak czas nie stoi w miejscu. W rezultacie ląduję w Kalvarii, jednej z dzielnic miasta Rużomberok, tam przesiadam się na szlak zielony trawersujący wschodnie zbocze Sidorova. Po 7km wracam do wsi Wlkoliniec i zjeżdżam do doliny Rewucy, następnie dalej do Liptovskiej Osady i Liptovskiej Luźnej. W połowie drogi do bazy u Valentina dopada mnie ulewa, mimo późnej pory dzień wciąż był upalny, deszcz więc nie robił większej różnicy, wręcz było przyjemniej.



























Wróć na stronę główną

All www & foto copyrights 2004-2012 by WZ