Alpen machen - Sölden / Dolina Ötztal / Rettenbachtal / Tyrol / Austria

21.07
2013
Sölden - Gaislachkogl Mitte (2176m) - Rettenbachalm (2158m) - (Rotkogelioch hutte 2666m) - Rettenbachalm (2158m) - Hochsölden - Grunwald - Sölden
?km / alt+?m / ?kcal Skala trudności: 6 Ślad GPS:

22.07
2013
Sölden - Gaislachkogl Mitte (2176m) - Rettenbach (2666m) - (Rotkogelioch hutte 2666m) - Rettenbachalm (2158m) - Hochsölden - Grunwald - Sölden
?km / alt+?m / ?kcal Skala trudności: 5 Ślad GPS:

Wróć na stronę główną

Znane z inauguracyjnych zawodów Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim Sölden, latem równie magnetycznie co zimą przyciąga amatorów sportów górskich - głównie kolarstwa.



Pewnie dlatego w 2013 roku stawiamy się tam grupą liczącą 14 osób, każde z nas jest ciekawa tego co oferuje i jak wygąda słynna Austriacka "wieś" leżąca w dolinie Ötztal.



Pierwszy dzień poświęcony na aktywny rekonesans buduje poczucie iż wioska oferuje kolarzom górskim równie wiele co narciarzom zjazdowym, wyciągów i tras bez liku, czy naprawdę tak jest?



Cóż, prawdę powiedziawszy dość szybko przekonujemy się iż nie wszędzie można pchać się z rowerem :| Skoro tak, wszelkie zakazy rekompensujemy lokalnym "blondie" ;]



Zakazy jazdy niestety są, całkiem wyraźne i jednoznaczne, skoro więc "nie ma co się lubi" szukamy alternatyw jeżdżąc szlakami pieszymi poniżej pierwszej stacji kolejki na Gaislachkogel.



Pierwszy dzień kończy się szybko i skutecznie, wstępny górski rekonesans wypadł pozytywnie - mimo zakazów ;) jest gdzie jeździć, pozostaje jednak poczucie iż w zbyt ograniczonym terenie.



Czekam więc cierpliwie na kolejny dzień, chcę przekonać się gdzie jeszcze można - lub nie, wszak m więcej możliwości tym więcej zabawy i satysfakcji z urlopu.



Drugiego dnia czuję że czas pokontemplować przyrodę w ciszy i skupieniu a że zdecydowanie jest "co" kontemplować, jadę w góry sam z "górskimi marzeniami pod powiekami".



Iście letnia pogoda dopisuje, trasa również chociaż jest powtórką tej z pierwszego dnia jednak z małą modyfikacją, zamiast grawitacyjnego zjazdu do Sölden wsrapuję się wyżej...



...w kierunku lodowca Rettenbach, gdzieś na 5'm zakręcie asfaltowych serpentyn prowadzących pod lodowiec spotykam zło - rogate i wcielone.



Kiedy docieram pod lodowiec na wysokość 2666mnpm, mimo panującego w dolinie upału powietrze staje się przejmująco zimne...



...długo tam nie zabawiam, chwila kontemplacji widoków wymieszanej z nutą odpoczynku, małe "blondie" i lecej dalej.



Tym razem kieruję się w dół, odbijam w spokojny pieszy szlak prowadzący bezpośrednio do Solden, gdzieś po drodze zaliczam jeszcze dwa postoje, jakoś trudno odpuścić sobie...



...takie widoki, tym bardziej będąc przyzwyczajonym do Beskidzkiej rutyny :)



Siedząc tak sobie na górskiej ławce spoglądam na świat pod moimi stopami, jednocześnie dumając "gdzie by tu jutro "z laczka uderzyć ;)
Możliwości jest sporo chociaż nie wszystkie są legalne, jednak cóż czynić skoro żyje się tylko raz? Trzeba działać zamiast siedzieć na... ławce.




Wróć na stronę główną

All www & foto copyrights 2004-2012 by WZ