Liptovska Lipa - Liptovska Osada / Rybovske Sedlo / Wielka Fatra / Słowacja

27-28.06
2013
Liptovska Osada - Liptovskie Revuce - Vysna Revuca - Sucha Dolina - Rybovske Sedlo (1317m) - Repiste (1239m) - Veterny Vrch (1030m) - Horna Hajabacka - Liptovskie Revuce - Liptovska Osada
33,8km / alt+ 1097m / 3200kcal Skala trudności: 6 Ślad GPS:

Wróć na stronę główną

Przeważnie planując górskie wyjazdy, jakimś niewytłumaczalnym dla mnie fartem udaje mi się trafić w tzw "ładną pogodę" - przeważnie bo nie zawsze :)



Takim przykładem słów "przeważnie udaje się" był trzydniowy wyjazd w Wielką Fatrę, pogodę owszem miałem ale raczej "brzydką", daleką od ideału.



"Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma" w tej sytuacji cieszę się z samego faktu wyjazdu na krótki urlop w tak fajne miejsce.



Pierwsze pół dnia wyjazdu poświęciłem na mały rekon okolicy, jednak przegania mnie deszcz. Resztki dnia przeczekuję w towarzystwie Złotego Bażanta, pomagał w podnoszeniu poziomu satysfakcji z wyjazdu.



Dzień drugi urlopu i pierwszy wyjazd w góry, w planach miałem tzw. "grubego kota" czyli najwyższy szczyt w okolicy wcześniej musiałem się tylko do niego doturlać...



...jakieś 10km, do zielonego szlaku, którym nigdy nie jechałem, a który na mapie wyglądał na ciekawy i warty poznania, heh dobre słowo - wyglądał :]



Ów szlak okazał się cienką, ledwo widoczną linią wśród wyrośniętych traw, ładny ale nie polecam - chyba że ktoś lubi spacery na orientację z rowerem i mokre buty :/



Po 1,5h dymania trawersem w górę, kiedy w końcu docieram na Ryobvske Sedlo okazuje się że akurat zza Kriżnej wyłania się chmura deszczowo gradowa - taka jakie w górach lubię najbardziej :]



Pozostaje mi pożegnać się z pierwotnym planem (Kriżną), odwrócić na pięcie i wymyśleć jakąś alternatywę - rzut okiem na mapę i wbijam na czerwony szlak prowadzący na 1239 metrowe Repiste.



Wracam do Liptovskiej Osady, szlak bez rewelacji ale "momenty były" więc nie nudziłem się za nad to, raz zdjęcie, raz...



...widoczek...



...innym razem singielek :)



Deszczowe chmury wraz kapiącym z nich deszczem tego dnia rozgościły się na niebie na dobre, gdyby nie fakt że temperatura poleciała w dół może próbował bym jeszcze...



...szukać szczęścia na innym szlaku, postanawiam jednak wrócić do bazy, odpocząć przy kominku i kolejnego dnia wstać z wyra duuużo wcześniej - taki sprytny plan na (nie)pogodę.



Wróć na stronę główną

All www & foto copyrights 2004-2012 by WZ