Kilka fajnych - Kojszówka / Okrąglica / Hala Krupowa / Przełęcz Malinowe / Pasmo Policy / Beskid Żywiecki

15.06
2013
Kojszówka - Juszczyn Polany - Suchy Groń - Okrąglica (1247m) - Przeł Kucałowa (1170m) - Schr. Na Hali Krupowej - Sidzińskie Pasionki - Sidzina-Wielka Polany - Bińkówka - Przeł Malinowe - Judaszka - Gronik - Burdelowa Góra (761m) - Kojszówka
27,5km / alt+ 950m / 2250kcal Skala trudności: 5 Ślad GPS:

Wróć na stronę główną

Beskid Żywiecki, niby taki bliski a tak daleki (Krakowa) niby fajny a większość szlaków rozpiepszona... Ale kilka fajnych jeszcze zostało :)



Tamtego dnia wybraliśmy się we wschodnią część B.Ż, konkretniej w Pasmo Policy na jeden z tych "kilku fajnych" szlaków, jednak by do nich dotrzeć...



...trzeba przetoczyć się kilkoma rozpiepszonymi - taki urok tego Beskidu. Gdzieś po drodze z Kojszówki na Halę Łabowską robimy krótką przerwę.



Przerwę na tzw. "bułę z szynką" oraz serię zdjęć nowych szortów AlpineStars Stella Drop, które Ania dostała do testów - innymi słowy czynimy naszą powinność.



Chwilę później obieramy kierunek na czarny szlak z Hali Krupowej do Sidziny-Wielkiej Polany - właściwy kierunek :) Początek szlak bardzo przyjemny jednak...



...po kilkuset metrach, zmienia się w szeroką górską drogę zwózkową :( a po kolejnych kilkuset metrach wypada na...



...górską autostradę! I tutaj trzeba zachować czujność (200%:) ponieważ czarny szlak odbija z autostrady w prawo, w miejscu nie do końca oczywistym.



Po odbiciu w prawo, szlak znów przypomina szlak :) przestaje być drogą a zaczyna być singlem, który...



...znów zmienia się w górską drogę - yhhh... Przynajmniej nie zwózkową.



Kiedy mija kolejnych kilkaset metrów naszej konsternacji, zaczyna się to po co przyjechaliśmy w góry...



MEGA FLOW!!! Szkoda tylko ze taki krótki, jazdy pełnym piecem jest może 1,5km (stan na dzień 15.06.2013).



Cienką czarną linią zlatujemy do Sidziny, tam odbijamy na asfalt i Bieńkówkę w której wskakujemy na szlak niebieski prowadzący na przełęcz Malinowe.



W trakcie podjazdu na przełęcz znów robimy sobie krótką przerwę, tym bardziej że okolica była wolna od wszędobylskich (w czerwcu) much.



Zjazd z Przełęczy Malinowe w kierunku Kojszówki, bardzo przyjemny choć z singlem miał niewiele wspólnego - przynajmniej nie był zniszczony :]



Kiedy docieramy w okolice Burdelowej Góry :] okazuje się że wciąż mamy trochę czasu do odjazdu pociągu dlatego ogarniamy kolejny popas, uwielbiam takie "górskie okna na świat"
zresztą kto ich nie lubi? Leżymy więc w trawie dyskutując o tym gdzie by tu pojechać następnym razem... Pewnie w góry ;) a gdzie konkretnie to się okaże w kolejnej relacji.




Wróć na stronę główną

All www & foto copyrights 2004-2012 by WZ