Prosto przed się - Potaczkowa / Lubogoszcz / Pogórze Gorczańskie / Beskid Wyspowy / Pogórze Wielickie

05.05
2013
Rabka-Zdrój - Plasówka - Gilówka - Olszówka - Potaczkowa (746m) - Adamczykowa (611m) - Mszana Dolna - Lubogoszcz (968m) - Kasina Wielka - Dzielec (649m) - Szklarnia (587m) - Przełęcz Wielkie Drogi (562m) - Wierzbanowa - Wiśniowa - Dobczyce - Raciborowice - Kraków
97km / alt+ ?m / 3550kcal Skala trudności: 5 Ślad GPS:

Wróć na stronę główną

Pogórze Gorczańskie, ani to góry ani pagóry - jak to pogórza w zwyczaju mają, biorąc pod uwagę ilość energii potrzebnej do przejechania ich na rowerze bliżej im jednak do gór.



Wyjazd zaczynamy w Rabce-Zdrój z planem przelotu szlakami zanurzonymi w terenie do samego Krakowa. Rok temu ideą takiej trasy zaraził mnie Sebastian...



...z outdoor-adventure.blog.pl, w tym roku postanowiłem zarazić Johnego :) szykując jednak małą modyfikację a tym samym przejazd przez (omijany do tej pory) Lubogoszcz.



Luboń Wielki mijany bokiem, wyłaniając się i znikając za Gorczańskimi pagórami przypomina trochę zakonnicę przechodzącą przez pasy drogowe ;)



Za naszymi plecami w tle cały czas widać Gorce, miły widok chociaż dla nas to nie właściwy kierunek. Wysokość szczytów Gorczańskiego Pogórza...



...przekracza często 700m, doliny zanurzone 200-300m niżej sprawiają iż przejazd z Rabki do Mszany to konkretna ścieżka zdrowia i nielichy interwał.



Widok z Potaczkowej (powyżej) doskonale oddaje klimat tej trasy - zanurzeni pośród gór, mkniemy (hehe) przez Gorczański pagór mór :::]



Z Gorczańskiego Pogórza powoli przenikamy na teren Beskidu Wyspowego, granicą obu jest rzeka Mszanka a dalej rzeka Raba.



W Mszanie dostrzegamy nad Luboniem spore stado sępów, gdzieś tam musiała leżeć konkretna padlina chyba że to chodziło o nas i nasze tempo ;)



Po przerwie na posiłek ruszamy w dalszą część trasy, Lubogoszcz okazał się być niewypałem, przejazd przez Szklarnię i Dzielec nie zrekompensowały trudów jego zdobywania. Na Przeł.
Wielkie Drogi strzela bębenek w mojej piaście i na tym wyjazd się kończy. Do domu pozostaje 60km jazdy bez wolnobiegu, jechać mogę ale nie mogę przestać kręcić nogami by nie urwać przerzutki :]



Wróć na stronę główną

All www & foto copyrights 2004-2012 by WZ