Znowu zima, cudów ni ma...

24.03
2013
Kalwaria Zebrzydowska - Stronie - Zimna Woda - Wilkówka - Palcza - Sułkowice - Kalwaria Zebrzydowska
ok.20km / alt+ ?m / 1100kcal Skala trudności: 3 Ślad GPS:

Wróć na stronę główną

Niemal rok temu w marcu zima miała się aż nad to dobrze, ja miałem się trochę gorzej bo 1,5miesiąca wcześniej naderwałem więzadło w prawym kolanie.



Szczęściem w nieszczęściu był fakt iż rower okazał się częścią mojej rehabilitacji, w związku z tym kiedy mogłem już...



...zamienić rower stacjonarny na normalny, uczyniłem to z największą przyjemnością i ruszyłem w okolice Kalwarii celem przejazdu najprostszym na świecie szlakiem.



Pomijam kolor szlaku (czerwony), pomijam też jego "atrakcje" (zwykła górska droga) chodziło mi o to by znów znaleźć się w lesie, w górach w trakcie słonecznego dnia...



...i trochę pojeździć w terenie. Plan byłby wykonany w 100% gdyby nie fakt iż szlak został "zasypany" 20-30cm świeżego śniegu, w związku z tym czekało mnie miłe przedsięwzięcie...



...i 4,5km spacer z rowerem na plecach - prowadzenie go obok siebie nie opłacało się energetycznie ;)



Kiedy już przebiłem się przez zaspy i śniegi Antarktydy, wyszedłem na asfalt gdzieś w okolicach przełęczy Sanguszki, w końcu wsiadam na rower i zjeżdżam w dół.



A na dole cóż, trochę jak by zimniej tylko woda w bukłaku zamarzła, o tej ze studni nie wspominam nawet.



Przyznam kształty przedziwaczne, istne fraktale zamarzniętej wody, gdyby nie przeszywające zimno nie miał bym okazji by zobaczyć
to cudo, jakkolwiek wolał bym nie podzielić losu studzienki i nie spóźnić się na pociąg do KRK więc "zawijam kiecę i lecę" - było miło.



Wróć na stronę główną

All www & foto copyrights 2004-2012 by WZ