Górski zew - Przełęcz Malinowe / Pasmo Policy / Beskid Żywiecki

29.12
2012
Kojszówka PKP - Cadyń - Hucisko - Burdelowa Góra 761m - Judaszka - Przeł. Malinowe - Polana Malinowe - Przeł. Malinowe - Judaszka - Burdelowa Góra - Kojszówka PKP
15km / alt+ 500m / 1600kcal Skala trudności: 5 Ślad GPS:

Wróć na stronę główną

Kiedy przychodzi zima, czas niepogody, przejmującego zimna, kiedy brak czasu by ruszyć w góry czasem człowieka dopada górski zew, ciężko się mu oprzeć więc lepiej się mu nieopierać :)



Nie opieram się więc i ruszam na krótką wycieczkę w pasmo Policy, krótką bo czasu zimą mało. Z KRK ruszam pociągiem do Kojszówki tam obieram niebieski szlak wiodący na przełęcz Malinowe.



Gdzieś w drodze na przełęcz mijam siodło z widokiem na Policę, jest zimno ale słonecznie siadam więc na chwilę i kontempluję widoki.



Zimowy czas szybko się kurczy ruszam więc w drogę zaliczając kolejne metry przewyższenia, temperatura osculuje w okolicach -5*C czyli idealnie do zimowej jazdy.



Błota brak, ziemia zmrożona idealna pod bieżnik opon, im wyżej się pnę tym spotykam więcej lodu miejscami nie da się jechać, na szczęście tylko miejscami.



Słońce przyjemnie ogrzewa twarz, mało mi dlatego ruszam po więcej na Polanę Malinowe.



Jadąc na polanę spodziewałem się takiego widoku mimo tego kiedy zobaczyłem łańcuch Tatr byłem pod niemałym wrażeniem, ten widok zapiera dech.



Wysokie Karpaty na wyciągnięcie ręki, po lewej maszt na Gubałówce, po prawej Butorowy, między nimi kawałek Giewontu i Wysokie Tatry.



Najlepszy widok jest z ambony łowieckiej, dziś również bawię się w myśliwego i strzelam kadry aparatem, taki ze mnie elektroniczny mordulec ;)



Jako że wypadało by zdążyć na pociąg powrotny do KRK, obracam się na pięcie i wracam na stację w Kojszówce.



Wracam tym samym (niebieskim) szlakiem, z północnej strony pasma widoki mniej spektakularne acz równie przyjemne bo góry, słońca tylko jakby mniej i znacznie zimniej.



Zimna powoli ale skutecznie wprasza się na PL podwórko, wolał bym nie zostać na noc w górach, staram się nie spóźnić na pociąg co przy ciągłym robieniu zdjęć nie jest wcale trudne.



Niebieski szlak sam w sobie nie zachwyca, no może widokami z polany Malinowe jakkolwiek jego końcówka (lub bardziej początek :)
tuż przed Kojszówką zachwyca mimo tego iż to tylko 300-400m singla, szkoda tylko że w Polskich górach takich singli jest coraz mniej.




Wróć na stronę główną

All www & foto copyrights 2004-2012 by WZ