Wstecz Domowa Dalej
Kilkaset metrów niżej trafiliśmy na wygodną szutrówkę, od której odbijał znakomity singletrack. Nie będę pisał, że był mega techniczny, a jazda nim to ciągły spacer
po linie, bo tak wygląda większość ścieżek na wyspie. Zwariowany szlak doprowadził nas do Vilaflor, z którego niestety musieliśmy zjeżdżać już asfaltem - o 18:00
robiło się ciemno. Postanowiliśmy jednak dokończyć rozpoczętą ścieżkę innym razem?

tenerife_016