Domowa Dalej
Skoro świt zgarnąłem Bartka, później zameldowaliśmy się u Wielkiego, by chwile po tym mknąć A4-ką w kierunku Sudetów. W Paczkowie, po pełnej mocnych
przeżyć nocy dołączyły do nas dziewczyny - Aga i Wika. Tak zaczęła się nasza czterodniowa przygoda.

rychleby_sudety_001