Wstecz Domowa
Pozostały czas spędzamy w należyty sposób, z piwem (lub dwoma), leżakując na słońcu - pamiętam że w tym momencie
moja dusza nie pragnęła niczego innego jak zasłużenie nic nie robić. To był dobry dzień na lajtową trasę i długi melanż,
tak do końca dnia bo kolejnego czekał nas atak na całkiem wysoką przełęcz, z wrażenia nie mogłem spać... Pozdrawiam.

IMG_6668