Wstecz Domowa
Kolejna burza wisiała nad Tatrami przez chwilę miałem wrażenie że tam zostanie ale tylko dlatego że przemieszczała się na wprost czyli w moim kierunku,
chowam więc aparat do plecaka i zapinam mocniej paski plecaka i zajeżdżam w ekspresowym tempie pod schronisko na Bereśniku. Wcześniej chciałem zrobić
jej stamtąd jeszcze kilka ujęć ale kiedy wyjechałem z lasu i zobaczyłem ją tuż przed sobą od razu mi przeszło :) Następnego dnia miałem dużo więcej szczęścia,
ruszam w końcu na Słowację i docieram w piękne, dzikie i puste vrhoviny ale o tym napiszę już w następnej relacji - pozdrawiam.

IMG_5048