Wstecz Domowa
Niektórym powoli zaczyna się śpieszyć do domów, do tego dzień chylił się powoli ku końcowi ciśniemy więc w dół. Po drodze do Leskowej na szlaku pojawia się coraz więcej
luźnych kamieni mimo to idzie nam sprawnie a kolejne metry zjazdu coraz szybciej zostają za naszymi plecami. Jak łatwo o wysypę w takich warunkach przekonuje się Wielki,
kamień blokujący tylne koło w trakcie poślizgu (w zakręcie) posyła go na glebę - nokaut techniczny od matki natury i złamana z przemieszczeniem kość przedramienia - co okazało
się 3 dni później. Nasze zaskoczenie było by mniejsze gdyby nie fakt że z taką łapą Wielki ostro cisnął przez kolejne 30km na przełęcz do samochodu :) Kuruj się i zrastaj chłopie!!

IMG_3471