Wstecz Domowa Dalej
Nasz wyjazd zaczynamy w Ogrodzieńcu, tam zostawiamy samochód Janka i ruszamy czerwonym szlakiem (Orlich Gniazd) w kierunku Częstochowy. Po drodze w wiejskim sklepie
okazuje się że po serii batonów z imionami moich kolegów (Pawełków, Adasiów, Maćków) jest też coś mojego - Wojtek ale prawdę mówiąc to sękacz nie baton więc nie wiem czy się liczy ;)

IMG_0076