Wstecz Domowa
Przedzieranie się przez las poszło nam dość sprawnie jednak kiedy docieramy do asfaltu gęsta mżawka dokańcza to co zaczęło się wcześniej - przemakam do samych... gaci.
Wilgotność powietrza tego dnia sięgała sporo powyżej 90% więc przemoknięcie było tylko kwestią czasu, najważniejsze że udało się nam pojeździć w fajnym terenie i mimo dość mocno
zróżnicowanych warunków na trasie (a może właśnie dzięki nim??) świetnie się przy tym bawić. Reasumując G.Ś. (mimo pogody:) świetnie nadają się odrabiania kondycji oraz do (pseudo)
górskich wyjazdów na przełomie zimy i wiosny. Pozdrawiam!

IMG_8312