Wstecz Domowa Dalej
Nagle w moim żołądku pojawia się czarna dziura, ssała jak cholera więc żegnam się z ekipą i lecę na obiad. Korzystając z dłuższego o godzinę dnia jakiś czas później ląduje w okolicach
fortu w Mydlnikach. Trafiam na chwilę w której Słonce postanowiło pojawić się z drugiej strony globu i chwytam Kraków w objęcia kilku kadrów i magii Pshopa...

IMG_2420